Kukułka a człowiek

Kukułka w kontakcie z człowiekiem

Kukułka znana jest wśród wszystkich ludów euroazjatyckich. Co więcej – we wszystkich niemal krajach ludzie określają ją w podobny sposób, od charakterystycznego dźwięku, jaki wydaje. I tak – w Rosji kukułka to „kukuszka”, w Niemczech „cuckoo”, w Hiszpanii „cuco” a w Japonii – „kakko”. Widać więc, że w przypadku kukułki różnice kulturowe między ludźmi nie mają większego znaczenia.
Według tradycji rozpowszechnionej w Polsce, jeżeli człowiek, który usłyszał kukułkę pierwszy raz w danym roku, złapie szybko w dłoń pieniądz, to przyniesie mu to bogactwo. Ponadto kukułka zwiastuje wiosnę, jest jednym z pierwszych, który powraca do kraju i rozpoczyna swój śpiew – jeszcze przed jaskółką. Oczywiście oprócz tej symboliki kukułka, z racji swego bezwzględnego i pasożytniczego zachowania, jest też symbolem niejakiego okrucieństwa.
Kukułki czasem są omyłkowo zabijane, bowiem niektóre ich podgatunki wykazują fizyczne podobieństwo do małych ptaków drapieżnych, szczególnie ze względu na zabarwienie. Ogólnie jednak człowiek kukułkę akceptuje i nie przeszkadza jej w bytowaniu. Zdarza się jednak, że migrujące ptaki wpadają w siatki rozstawiane by schwytać inne ptaki. Działo się tak przede wszystkim w drugiej połowie lat minionego wieku w Afryce, dziś, gdy ochrona zwierząt zagrożonych jest bardziej skuteczna, sytuacje takie są coraz rzadsze, nie mniej – nie można ich bagatelizować. Kukułkę, która jest wpisana na listę zwierząt zagrożonych (jako ptak owadożerny jest bardzo pożyteczna w rolnictwie) należy chronić na wszelkie możliwe sposoby.

Comments are closed.